logo-big

Gdzie na studia związane z OZE?

Kasztany kwitną, a wiadomo, co to oznacza. Maturzyści kończą swoją przygodę ze szkołą, czekają na nich poważne decyzje. Dla wielu wybór studiów to pierwszy krok w dorosłość. Tym, którzy wciąż się zastanawiają, co zrobić z dotychczasową wiedzą – podpowiadamy: wybierać mądrze. Przede wszystkim warto myśleć perspektywicznie, nie kierować się tylko chwilową modą, ale postarać się zrozumieć rynek pracy i określić swoje miejsce na nim.

OZE to dobry pomysł – pomimo obecnej niestabilności legislacyjnej w Polsce, światowa tendencja jest stała. Branża OZE się rozwija. Unia Europejska stoi na straży przestrzegania międzynarodowego prawa dotyczącego emisji CO2, a wykwalifikowana kadra stanie się niezbędna do rozwoju sektora energetyki rozproszonej. Jakie kierunki studiów dadzą zatrudnienie w tej branży?

„Odnawialne źródła energii i gospodarka odpadami” to kierunek, który przygotowuje specjalistów o kwalifikacjach projektowych. Uczy projektowania systemów służących wykorzystaniu OZE oraz nowoczesnych rozwiązań z zakresu gospodarki odpadami, w tym wykorzystania surowców odpadowych. Studia przygotowują inżynierów do wykonywania zadań dotyczących wszelkich urządzeń służących do pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych oraz odpadów. Absolwent czy absolwentka znajdzie zatrudnienie w przedsiębiorstwach, administracji, a także w na stanowiskach doradczych, związanych z energetyką odnawialną lub zagospodarowaniem odpadów.

Kierunek ten cieszy się dużą popularnością, niezależnie od uczelni. Przykładem może być Krakowska Politechnika, która w ubiegłym roku prowadziła nabór po raz pierwszy. Planowana rekrutacja miała dotyczyć jednej grupy (36 przyszłych studentów), jednak zainteresowanych osób było ponad dwa razy więcej. W rezultacie utworzono dwie grupy. W tym roku również nie brakuje chętnych. Prodziekan – dr inż. Piotr Beńko cieszy się z tego, że młodzi ludzi widzą szanse rowoju zawodowego w kierunkach związanych z rozwojem energetyki odnawialnej.

Podobnie jest w Szczecinie, prodziekan prof. Monika Grzeszczuk nie narzeka na brak chętnych. Do tej pory studenci mogli kształcić się przez 7 semestrów na studiach inżynierskich i zawsze był to kierunek najbardziej oblegany na wydziale. Od roku akademickiego 2018/19 ruszą studia magisterskie, również zaoczne. Co ciekawe, inicjatywa studiów zaocznych II stopnia wyszła od samych absolwentów, inżynierów. Kierunek ten to nie tylko wykłady i ćwiczenia, ale w dużej mierze również szereg zajęć praktycznych, wyjazdowych, zarówno w kraju, jak i za granicą. Dzięki zdobytym w ten sposób kontaktom, studenci często już w trakcie studiów znajdują zatrudnienie. A że nie da się pogodzić normalnej pracy i studiów dziennych, stąd pojawiła się oddolna inicjatywa, w której studenci złożyli pismo do dziekanatu w sprawie umożliwienia im dalszego kształcenia w soboty i niedziele. Uczelnia nie protestowała i będą studia zaoczne.

Innym kierunkiem dającym szanse stabilnej przyszłości jest „Ekoenergetyka”. Jest nauką techniczną, zajmującą się obsługą, konstruowaniem i naprawą urządzeń elektronicznych: od skomplikowanej aparatury medycznej po codzienny sprzętu domowego użytku (tv, radio, komórki, komputery). Elektronika jest podstawą przemysłu, więc o zatrudnienie studenci nie będą musieli się martwić. Po studiach absolwenci będą przygotowani do pracy w wielu gałęziach nowoczesnego przemysłu, ale także do prowadzenia własnych przedsiębiorstw w dziedzinie małej energetyki z nastawieniem ekologicznym.

Poniżej zamieszczamy listę uczelni, które proponują oba kierunki. Umiejscowienie uczelni daje szansę kształcenia specjalistów w różnych częściach Polski, zatem każdy zainteresowany może znaleźć coś dla siebie.

Studia na kierunku Odnawialne źródła energii i gospodarka odpadami:

Studia na kierunku Ekoenergetyka znajdziecie tu:

Studia na kierunku Energetyka Odnawialna i Zarządzanie Energią znajdziecie tu:

Studia na kierunku Technologie Energii Odnawialnej znajdziecie tu:

Studia na kierunku Environmental Engineering (English) znajdziecie tu:

Studia na kierunku Energetyka znajdziecie tu:

 

Tymczasem połamania piór, drogie maturzystki i drodzy maturzyści!

 


Polecamy także: