logo-big

Energetyka konwencjonalna to zawsze był męski świat.

Dane Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) mówią same za siebie – w sektorze produkcji i dystrybucji energii kobiety zajmują zaledwie 22% wszystkich miejsc pracy (wyjątkiem są Dania, Szwecja czy Belgia, gdzie ten odsetek zbliża się do 40%), a im wyższe stanowiska tym ten udział maleje. Stanowiska menedżerskie piastuje zaledwie 14% kobiet. Niewiele lepiej sytuacja wygląda w sektorze zawodowej energetyki odnawialnej. Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej (IRENA) szacuje, że kobiety stanowią tam 32% wszystkich zatrudnionych, ale w większości pełnią one funkcje administracyjne (45%), zaś posady wymagające wykształcenia inżynierskiego bądź menadżerskiego wciąż w większości przypadają mężczyznom (72%). 

Niestety nadal główną barierą są normy kulturowe i społeczne. Z punktu widzenia transformacji energetycznej jest to sytuacja bardzo niekorzystna. Amerykańskie badania potwierdzają istnienie pozytywnej zależności pomiędzy zróżnicowaniem płciowym zarządów firm, a ich zaangażowaniem w przedsięwzięcia przyjazne środowisku. Dopóki trwa energetyczne i genderowe status quo, dopóty nie możemy mówić o sprawiedliwej, inkluzywnej i przede skutecznej transformacji energetyczno-społecznej. Czy promowane przez Unię Europejską demokratyczne społeczności energetyczne, których jest już w Europie Zachodniej prawie dwa tysiące, mogą być odpowiedzią na społeczne wyzwania transformacji w kontekście równości płci?

Czy energetyka obywatelska może zyskać kobiecą twarz?

Pytanie to zadali sobie badacze z projektu EUCENA (European Citizen Energy Academy). Stworzyli ankietę zawierającą 29 pytań skierowanych do członków/członkiń oraz pracowników/pracowniczek europejskich społeczności energetycznych. W ten sposób chciano ustalić jaki jest status kobiet w tych podmiotach. Na ankietę odpowiedziały 42 społeczności z 10 krajów: Albani, Austrii, Belgii, Gruzji, Niemiec, Grecji, Irlandii, Włoch, Holandii i Szwecji. Raport z ankiety (w j. angielskim) ukazał się we wrześniu 2022 roku i można go pobrać ze strony: https://citizenenergy.academy/ 

Co ciekawe w przeważającej większości były to społeczności zatrudniające do 50 osób (75%) i zrzeszające do 500 osób (74%), co w Europie Zachodniej jest raczej średnim wynikiem (istnieją społeczności zrzeszającej kilkadziesiąt tysięcy osób np. Som Energia w Hiszpanii, czy Ecopower w Belgii). Jednak jak się okazało większa liczebność społeczności nie przekłada się bezpośrednio na większą czy bardziej sprawiedliwą reprezentację kobiet zarówno w zarządzie, radzie nadzorczej, jak i wśród pracowników i członków. 

Wyniki ankiety kształtują się następująco:

Udział kobiet zatrudnionych przez społeczności energetyczne:

  • 24% SE (społeczność energetyczna) zatrudnia 40-60% kobiet
  • 21 % SE zatrudnia 10-25% kobiet
  • 21% SE zatrudnia 0-10% kobiet
  • 19% SE zatrudnia 25-40% kobiet
  • tylko 10% SE zatrudnia 60-100% kobiet

Ponad połowa społeczności energetycznych (61%) zatrudnia poniżej 40% kobiet, a w zaledwie 10% kobiety stanowią większość pracowników. 

Udział kobiet – członkiń społeczności energetycznych:

  • 31% SE zrzesza 10-25% kobiet
  • 26% SE zrzesza 25-40% kobiet
  • 17% SE zrzesza 40-60% kobiet
  • 0 % SE zrzesza więcej niż 60% kobiet
  • 26% SE nie była w stanie podać danych dotyczących kobiet należących do SE. 

Znów ponad połowa ankietowanych (57%) społeczności energetycznych ma w swoich szeregach mniej niż 40% kobiet i nie ma żadnej, w której większość członków (ponad 60%) stanowią kobiety. 

Udział kobiet w zarządzie społeczności energetycznych:

  • 36% SE ma w zarządzie 25-50% kobiet
  • 12 % SE ma w zarządzie 0-25% kobiet
  • 21 % SE nie ma w zarządzie żadnej kobiety
  • 14 % SE w ogóle nie ma zarządu

Wśród ankietowanych społeczności energetycznych nie ma ani jednej społeczności, gdzie udział kobiet w zarządzie przekroczyłby połowę, za to w aż jednej na pięć w zarządzie zasiadają wyłącznie mężczyźni. 

Udział kobiet w radach nadzorczych społeczności energetycznych:

  • 22% SE nie ma żadnej kobiety w radzie
  • 21% SE ma w radzie 25-50% kobiet
  • 12% SE ma w radzie 0-25% kobiet
  • 33% SE nie posiada rady nadzorczej

Kobiety zasiadają w jednej trzeciej rad nadzorczych ankietowanych społeczności energetycznych, a w co piątej społeczności w ciele nadzorczym są wyłącznie mężczyźni. 

Korzyści osiągane w związku z przynależnością do społeczności energetycznej:

  • 36% SE zaprzecza, iż mężczyźni i kobiety odnoszą odmienne korzyści
  • 31% SE przyznaje, że mogą istnieć pewne niewielkie różnice w korzyściach pomiędzy kobietami i mężczyznami. 
  • 14% SE potwierdza, iż kobiety i mężczyźni odnoszą różne korzyści
  • 19% SE nigdy nie zastanawiało się nad istnieniem różnic. 

Prawie połowa ankietowanych SE uważa, że istnieją różnice w korzyściach osiąganych przez mężczyzn i kobiety w związku z ich przynależnością do społeczności energetycznej. 

Czy to oznacza, że energetyka obywatelska idzie w ślady energetyki konwencjonalnej ?

Jak wskazują zaprezentowane wcześniej wyniki, kobiety w energetyce społecznej opartej o odnawialne źródła energii także stanowią mniejszość, w zasadzie na każdym polu ustępując liczebnie mężczyznom. Społeczności energetyczne zapytane o przyczyny takiego stanu rzeczy wskazują głównie na następujące czynniki:

  • Brak zainteresowania SE tematem wpływu płci na zaangażowanie w działalność SE,
  • cele i priorytety SE nie są związane z dążeniem do równości płci,
  • brak mechanizmów finansowych zachęcających kobiety do większej aktywności w SE,
  • “męski” sposób komunikacji,
  • brak wiedzy dotyczącej angażowania osób innej płci niż mężczyźni. 

Na pocieszenie można dodać, iż ponad połowa ankietowanych SE uważa temat równości płci w SE za ważny i deklaruje swoje zainteresowanie szkoleniami w tym zakresie. 

A potrzeby są duże, na co wskazują odpowiedzi na kolejne pytanie – dlaczego istnieje taka różnica pomiędzy aktywnością mężczyzn i kobiet w SE?

  • 45% uczestników ankiety uznało, że mężczyźni mają większą wiedzę w zakresie energetyki obywatelskiej, a zaledwie 5 % uznało, że to kobiety mogą mieć większą wiedzę w tej dziedzinie.
  • Prawie połowa ankietowanych uważa, że mężczyźni są bardziej niż kobiety zainteresowani tym tematem, a znów tylko 5% twierdzi, że to kobiety przejawiają większe zainteresowanie aktywnością w SE. 
  • Podobny udział procentowy odpowiedzi dotyczył pytań o zasoby finansowe oraz czas wolny, który obie płcie mogą przeznaczyć na zaangażowanie w SE. 

Podsumowując, zdaniem ankietowanych SE, większy udział mężczyzn w społecznościach energetycznych wynika z faktu, iż mężczyźni bardziej interesują się tym tematem, mają większą wiedzę, więcej wolnego czasu by angażować się w działalność społeczności oraz więcej pieniędzy na inwestowanie w energię odnawialną. Nihil novi. 

Energetyczny patriarchat ma się dobrze. 

Wprawdzie na ankietę odpowiedziało stosunkowo mała grupa społeczności energetycznych (42 spośród prawie 2000 działających w Europie) to niestety jej wyniki nie napawają optymizmem. Okazuje się, że bez względu na źródło pozyskiwania energii (paliwa kopalne versus odnawialne źródła energii), a także formę prawną – (przedsiębiorstwa i duże spółki energetyczne versus demokratycznie zarządzane społeczności energetyczne), w sektorze energetycznym nadal dominują mężczyźni, zwłaszcza na stanowiskach decyzyjnych. Fakt ten powinien dać nam do myślenia odnośnie kierunku w jakim zmierza proklimatyczna transformacja i czy rzeczywiście będzie ona także zmianą w wymiarze społecznym? Czy też raczej powieli wcześniejsze schematy, zwłaszcza płciowe, które miały i nadal mają negatywny wpływ na stan naszych społeczeństw oraz planety. Jest się o co bić, bowiem Agencja IRENA prognozuje, że ilość osób zatrudnionych na świecie w sektorze związanym z odnawialnymi źródłami energii może wzrosnąć do prawie 29 mln w 2050 r.  Pytanie czy spośród tych prawie 29 mln, przynajmniej 15 mln będą stanowić kobiety?

Czy Polska może podążyć bardziej sprawiedliwą płciowo ścieżką transformacji?

Ponieważ w Polsce energetyka społeczna rozumiana jako rozwój społeczności i spółdzielni energetycznych jest jeszcze w powijakach, to mamy świetną okazję, by kwestię równego dostępu kobiet i mężczyzn do udziału w energetyce obywatelskiej dogłębnie przemyśleć i być może już na samym starcie zidentyfikować bariery, które mogą negatywnie wpłynąć na możliwość zaangażowania kobiet. Pozwoli to na opracowanie odpowiednich narzędzi wzmacniających równouprawnienie płci, które rekomendowane będą nowopowstającym społecznościom energetycznym. 

Prawdopodobnie wiele osób powie, że teraz są ważniejsze sprawy, bo świat płonie i dopiero gdy ugasimy pożar to wtedy zastanowimy się jak dotrzeć do celu płciowego fifty-fifty. Może…Kiedyś…Tylko, czy aby nie jest tak, że to właśnie patriarchat doprowadził nas do krawędzi? Dlaczego uważamy, iż należy leczyć się tym samym, co wywołało chorobę? Przyszedł czas gdy, jak mówił prof. Dumbledor w Harrym Potterze, trzeba będzie wybrać między tym, co wygodne, a tym co właściwe. 

Warsztaty nt. energetyki obywatelskiej polecają się przed i po Świętach. 

Ponieważ ruch Więcej Niż Energia za właściwe uznaje wspieranie kobiet w ich dążeniach do sprawiedliwego udziału w transformacji społeczno-energetycznej, już w najbliższy piątek, 3. grudnia, organizujemy w Izabelinie pod Warszawą warsztaty o energetyce obywatelskiej dla koła gospodyń miejskich zainteresowanych założeniem spółdzielni energetycznej. Będzie to inauguracja naszych działań edukacyjnych i aktywizujących, zaplanowanych na rok 2023, skierowanych do środowisk kobiecych. Wypatrujcie nowych informacji na ten temat już od stycznia 2023 r. 

A jeśli także Ty (bez względu na płeć) także zastanawiasz się odpowiedziami na pytania:

  • Jak obniżyć rachunki za energię?
  • Czy jeśli nie mam swojego własnego dachu lub działki, to czy mogę wytwarzać swój prąd ze źródeł odnawialnych?
  • Skąd wziąć środki na tego typu inwestycje?

oraz na wiele, wiele innych, to dobrze trafiłaś/trafiłeś. Zapraszamy do udziału w  warsztatach o energetyce obywatelskiej, które zorganizujemy blisko Twojego miejsca zamieszkania. Skontaktuj się z nami za pośrednictwem Formularza. 

Osobom, które znają j. angielski, i chcą w swoim tempie, w domowym zaciszu zdobywać wiedzę nt.energetyki obywatelskiej polecamy bezpłatne kursy online (po ich ukończeniu można otrzymać certyfikat), które oferuje projekt EUCENA (European Citizen Energy Academy). Szczegółowe informacje dostępne na stronie: https://citizenenergy.academy/ 


Polecamy także: