“Pójść po(d) prąd” – reportaż TVN o spółdzielniach energetycznych 

„Trzeba wziąć energię w swoje ręce, postawić na niezależność” – mówi Monika Jaszcza, ekspertka Polskiej Zielonej Sieci, w reportażu TVN24 „Pójść po(d) prąd” autorstwa Karola Dejasa. Dziennikarz odwiedził m.in. Hrubieszów, Serock i Lądek-Zdrój, gdzie spotkał ludzi, którzy powiedzieli „tak” wspólnej produkcji czystego prądu i „nie” wysokim rachunkom.
person using MacBook Pro

Spółdzielnie energetyczne to lokalne inicjatywy, które czerpią energię ze źródeł odnawialnych, takich jak słońce, wiatr czy odpady organiczne. Zakładane przez zwykłych ludzi, skupiają tych, którzy chcą połączyć siły i zasoby, by wspólnie produkować oraz dzielić się energią, jednocześnie obniżając koszty. Zamiast działać indywidualnie, członkowie spółdzielni wybierają współpracę, co pozwala im realnie oszczędzać.

Zachodni wiatr 

Idea energetyki obywatelskiej zrodziła się w latach 70. na Zachodzie, wraz z rozwojem ruchów ekologicznych. Z jednej strony ruchy te sprzeciwiały się bezmyślnej konsumpcji, materializmowi i promowały troskę o środowisko. Z drugiej nie chciały płacić energetycznym monopolistom. Koncept wspólnot energetycznych rozwinął się początkowo w Danii, a później został podchwycony przez Niemców, Holendrów i Belgów.

Spółdzielczość po polsku

Spółdzielnie energetyczne coraz śmielej zadomawiają się również w polskim pejzażu. Jeszcze niedawno funkcjonowała tylko jedna, a dziś jest ich już kilkadziesiąt. Ich liczba stale rośnie – m.in. dzięki funduszom europejskim. Oszczędzamy i chronimy środowisko, bo emisja dwutlenku węgla jest dużo, dużo niższa” – podkreśliła Monika Jaszcza, ekspertka Polskiej Zielonej Sieci. Organizacja od lat wspiera rozwój energetyki obywatelskiej: organizuje kongresy, warsztaty oraz udziela porad i wskazówek.  

Spółdzielnie energetyczne zaczynają powstawać w różnych zakątkach Polski – m.in. na granicy z Ukrainą. Trzy powstały m.in. na ziemi hrubieszowskiej, niedaleko Zamościa. „Widzimy poprawę jakości swojego życia, kiedy mamy dostęp do taniej energii. A przede wszystkim do własnej energii, bo dyskutujemy o tym, czy możemy mieć własną prywatną energię, czy musi ona pochodzić ze źródeł państwowych monopoli” – tłumaczy Łukasz Pałucki, wiceprezes trzech spółdzielni energetycznych w powiecie hrubieszowskim, cytowany przez TVN24.

WIECEJ O SPÓŁDZIELNIACH W HRUBIESZOWIE PRZECZYTASZ >>> POD TYM LINKIEM

Więcej w materiale TVN 24 “Pójść po(d) prąd” autorstwa Karola Dejasa